Hotel bez gościa

Hotel bez gościa

Czy właścicielowi bądź pracownikowi obsługi wypada wyprosić gościa z hotelu? Takie pytania zadawał sobie z pewnością niejeden człowiek, zajmujący się tego rodzaju działalnością. Jednej, konkretnej odpowiedzi, w stylu tak lub nie, raczej próżno szukać. Można zajrzeć do podręcznika dobrego zachowania, ale tam raczej ujęto sposoby na pozbycie się nieproszonych gości. W przypadku hotelu takie osoby należy bardziej traktować jak klientów, którzy płacą i z zasady mają prawo wymagać.
W tym momencie warto sięgnąć właśnie po prawo i zasady. A zatem podstawą może być tu regulamin. Określa on mniej lub bardziej szczegółowo normy, jakich klient/gość zobowiązał się przestrzegać w momencie zameldowania. Jeżeli mimo tego nie wywiązał się ze złożonej obietnicy, może mieć żal sam do siebie.
Żaden hotelarz nie lubi wypraszać gości, ponieważ wiąże się to z konfliktem i przyszłymi stratami. Taki klient z pewnością nie postawi już nogi w danym miejscu. Niemniej jednak w przypadku osób niszczących mienie czy utrudniających życie innym gościom, najważniejszą kwestią pozostaje minimalizowanie strat.